Marek Janota

Zamarzyłem o czymś własnym, kompleksowym…

07-05-2022

Jak powstało Centrum Medyczne? Skąd pomysł na taki wachlarz specjalizacji? Czym zajmuje się  Dental Studio i dlaczego tak ważna jest współpraca na osi technik dentystyczny – stomatolog?

O tym, a także o planach, marzeniach i wyzwaniach odpowiada Marek Janota, właściciel Centrum Medycznego Danea i laboratorium Dental Studio.

Danea ma bardzo szeroki wachlarz specjalizacji. Skąd wziął się pomysł na stworzenie takiego właśnie Centrum Medycznego? Od czego się zaczęło?

Wszystko zaczęło się od laboratorium protetycznego – Dental Studio – bo to właśnie mój zawód. Wiele lat pracowałem jako protetyk w Polsce i za granicą i zamarzyłem o czymś własnym, kompleksowym. Chciałem połączyć najlepsze praktyki, swoje doświadczenie i pasję i stworzyć coś więcej niż tylko laboratorium. Przyszła myśl o centrum medycznym, gdzie można ściśle współpracować ze stomatologami i z pacjentami. Inne specjalności lekarskie znalazły się tu później, niejako z potrzeby pacjentów – by w centrum medycznym do którego uczęszczają było wiele specjalizacji.

Projektując ten budynek – a jestem współtwórcą projektu – starałem się zebrać najlepsze i najbardziej praktyczne rozwiązania. W tym czasie odwiedzałem już wiele gabinetów i wiedziałem, co mi się podoba, czego oczekuję, co najlepiej się sprawdzi. Miałem swoje wyobrażenie, jakie rozwiązania są funkcjonalne, jak ma wyglądać recepcja, na jaki typ komunikacji się nastawiam.

Skoro mówimy o Pana zawodzie –mówimy, że idziemy do stomatologa. A przecież w rekonstrukcji uśmiechu technik dentystyczny odgrywa niebagatelną rolę. W wielu miejscach nigdy jednak nie ogląda pacjenta. Skąd potrzeba tak ścisłej współpracy pomiędzy stomatologiem a protetykiem?

Technik dentystyczny wykonuje ogromną pracę, tak samo jak stomatolog. Oba te zawody wymagają wielkiej wiedzy i specjalizacji i dobrze jest, jeśli mogą na bieżąco się porozumieć i współpracują. A najlepszym z możliwych scenariuszy jest taki, gdzie oboje na miejscu widzą pacjenta od samego początku do końca.

Technik jest cały czas włączany w proces tworzenia „nowego uśmiechu”?

Tak powinno być wszędzie! (śmiech). Technik również powinien poznać pacjenta, porozmawiać z nim o tym, czego po tym nowym uśmiechu oczekuje, co dla niego jest ważne, jakie długości, jakie kolory, kształty. Będzie to mógł potem wprowadzić do swojej pracy.

Są pewne zasady, jak uśmiech się tworzy, jak wpływają na niego poszczególne rysy czy części twarzy. Stomatologowi na odległość jest bardzo trudno przekazać wszystkie te detale. Technik dentystyczny, który nie widzi pacjenta, ma tylko model gipsowy zębów. Nie ma pełnego obrazu. Nie widzi oczu ,linii uśmiechu, nie widzi nosa (skrzydełka nosa mogą nam wiele powiedzieć o szerokości zębów), nie widzi mimiki. U niektórych pacjentów  przy uśmiechu widać zaledwie kilka milimetrów zębów, u innych natomiast możemy zobaczyć całe zęby wraz z dziąsłamiJ.My tworząc nowe zębynadajemy  pewien charakter człowiekowi.

Pacjent przychodząc do nas-ma swoje oczekiwania, przemyślenia, swoje problemy. My staramy się jak najlepiej dobrać do niego nowe uzębienie tak, żeby czuł się z tym komfortowo. Tak, jak powinien się czuć.

I to jest piękne w tym zawodzie – z jednej strony jest bardzo kreatywny, a z drugiej bardzo odpowiedzialny.

To, że w Danei współpraca między stomatologami a technikami dentystycznymi jest tak ścisła jest raczej precedensem…

Nie każdy ma takie warunki, jak my tutaj. Jednak ten sposób organizacji pracy wpływa znacząco na jakość i szybkość wykonania rekonstrukcji uzębienia. Poprzez bezpośredni kontakt całego zespołu (lekarz, technik),efekt końcowy jest przewidywalny i satysfakcjonujący wszystkie strony.

Czy zawsze wszystko się udaje? Czy ta odpowiedzialność, o której mówiliśmy nie ciąży?

Nie zawsze wszystko udaje się od razu. Mamy  na miejscu możliwość przygotowania w krótkim czasie różnych rozwiązań prowizorycznych, proponując różne kształty i kolory zębów. Możemy takich rozwiązań przegotować kilka. Pacjent musi się w tych opcjach odnaleźć, zanim stworzymy stałą pracę. Robiąc rozwiązania prowizoryczne możemy je do woli korygować. Ze stałą pracą w pełnej ceramice nie ma takich możliwości. Poprzez to, że mamy dodatkowe etapy trwa to dłużej, ale efekt jest bardziej przewidywalny i bardziej korzystny dla pacjenta. Pamiętajmy, że czasem to, co nam się podoba to jedna rzecz, a zupełnie inne może być odczucie pacjenta. To on ma być szczęśliwy.

Dzięki temu, że na miejscu mamy laboratorium protetyczne, korzystamy ze skanera zewnątrzustnego, (czyli urządzenia, które tworzy dla nas wirtualny model szczęki), technik może od razu za pomocą programu komputerowego zaprojektować określoną pracę, przenieść ją do frezarki, a ta wykonuje zadaną pracę. Poprzez to że gabinet stomatologiczny i laboratorium protetyczne jest w jednym miejscu pacjent krócej czeka na kolejne etapy tworzenia uzupełnienia protetycznego.

Kładziemy też nacisk, żeby pokazać, że w obrębie stomatologii i protetyki bardzo wiele rzeczy jest możliwych. Wymaga to z reguły czasu, są to koszty, ale wymarzony uśmiech z reguły jest osiągalny. Chodzi przecież o to, żeby takiemu człowiekowi pomóc w najlepszy możliwy sposób.

Pacjenci z pewnością doceniają taki tryb pracy. A jak jest z lekarzami i technikami?

Dla wszystkich to bardzo ważna rzecz. Ważne jest także, aby technik i stomatolog rozumieli i doceniali swoją pracę, bo tylko na tej podstawie znajdą płaszczyznę porozumienia. Później gołym okiem widać efekty w uśmiechach naszych pacjentów.

Jeśli stomatolog i technik latami pracują na odległość, to jeden i drugi popełnia błędy i nie do końca potrafi je zrozumieć i naprawić, bo każdy z nich żyje innym zawodowym życiem. A te strefy się przenikają i każdą z nich należy poznać.

Czy w takim razie Dental Studio robi pracę tylko wewnętrznie, dla CM Danea?

Głównie, ale nie tylko. Mamy też wielu stomatologów z którymi współpracujemy w ich gabinetach. Staramy się jednak utrzymać określony model tej współpracy. Często jeździmy do tych gabinetów zobaczyć pacjenta. Mamy  osobę, która za te relacje odpowiada.

A jakie są plany rozwoju Centrum?

Cały czas pracujemy nad jak najlepszą obsługą. To jest priorytetowe. Chciałbym, żeby nasi pacjenci czuli się tu komfortowo, mieli jak najkrótszy czas oczekiwania na wizyte u  specjalistów.

Myślę, że sprzętowo jesteśmy super wyposażeni – mamy dwa wysokiej klasy USG, w stomatologii mamy trzy RTG, tomograf, skaner wewnątrzustny, świetnie wyposażone laboratorium – zupełnie samowystarczalne. Udało się zakończyć nowe aranżacje gabinetów i recepcji. Teraz chciałbym zmienić fasadę budynku.

Mówił Pan o swoim bogatym doświadczeniu jako protetyk. Jaka była najtrudniejsza, najbardziej satysfakcjonująca praca, którą Pan wykonał?

Do takich prac należą całkowite rekonstrukcje uzębienia. Tworzy się wtedy wszystko od nowa. Najpierw powstają protezy tymczasowe. Potem są szablony implantologiczne i implanty. Po ich wgojeniu się możemy na nich wykonać korony i mosty – to już jest uzębienie z wolnym podniebieniem, takie jak naturalne. Tworzymy każdy ząb z osobna. To niesamowite wrażenie i satysfakcja, gdy mówimy o takiej całkowitej rekonstrukcji uzębienia, efekt jest spektakularny. Na początku przychodzi do nas pacjent, ma zapadnięte policzki , mocno wysuniętą  brodą, z wieloma zmarszczkami wokół ust, a po osadzeniu pracy protetycznej wychodzi od nas jako zupełnie inny człowiek. To jest spełnienie marzeń wszystkich z nas.

Centrum Medyczne Danea i Dental Studio pochłaniają z pewnością wiele czasu. Ale na pewno jest jeszcze jakiś czas wolny. Co po pracy?

Mam pasje sportowe: tenis, siatkówka, siatkówka plażowa i rower. To lubię, tak się relaksuję. Mam grupę siatkówkową kolegów w moim wieku, już od lat gramy razem i bierzemy udział w turniejach. Mamy zapał, są chęci, to świetny czas. Jest też rodzina i podróże.

Bardzo dziękuję za rozmowę!

« WRÓĆ
DANE KONTAKTOWE

LOKALIZACJA

ul. Jaworzańska 40 (Wapienica)
43-382 Bielsko-Biała

REJESTRACJA

+48 33 811 00 50
+48 512 457 547

MAPA